ŁADOWANIE

Wpisz by wyszukać

Wygrani w Stanach i na Wyspach

Udostępnij

Wybór Donalda Trumpa na prezydenta USA to zwycięstwo konserwatystów – a przegrana m.in. zwolenników totalnej globalizacji.

„Make America Great Again!”. To slogan wyboczy Donalda Trum­pa. Dla wielu Amerykanów, ale głównie dla Europejczyków, wiel­ka niespodzianka!

Pomimo że przez większość kampanii wybor­czej eksperci przepowiadali temu 70-latkowi brak jakichkolwiek szans, zaskoczył on wolą walki. Nie tylko uzyskał nominację z ramienia swojej partii, ale i został ostatecznie prezydentem. Hillary Clinton musiała zaakceptować przegraną. Ameryka podzie­lona jest obecnie na dwa obozy, lecz taka sytuacja – i manifestacja niezadowolenia przez wielu obywateli – miałaby również miejsce po wyborze Clinton.

Typowe dla wszystkich prezydentów USA jest to, że profilują się albo za pomocą polityki zewnętrz­nej, tj. międzynarodowej, albo polityki wewnętrz­nej. Barack Obama za swoją misję uznał sytuację socjalną oraz reformę zdrowotną. Donald Trump jest również prezydentem polityki wewnętrznej. Dla niego byłoby najlepiej, gdyby Stany Zjednoczo­ne nie wtrącały się w żadne inne sprawy, a jedynie skoncentrowały na swoich. Odrzuca międzynaro­dowe umowy handlowe, chce zwielokrotnić opo­datkowanie amerykańskim firmom produkującym za granicą i wzmocnić rynkową gospodarkę.

Z drugiej zaś strony, osoby zarabiające do 25 tys. dol. (a w przypadku par – do 50 tys. dol.) mają nie płacić żadnego podatku dochodowego. Można by przypuszczać, że albo obecny prezydent elekt ma niezmiernie rozsądnych doradców w swoim szta­bie, albo sam posiada podstawowy zakres wiedzy na temat zarządzania i rozwoju gospodarczego.

Fundamentalnie rzecz ujmując, Stany Zjedno­czone czeka jednak nowa, ogromna fala zadłużenia, ponieważ nowe plany podatkowe teoretycznie nie dadzą się sfinansować inaczej.

“Fundamentalnie rzecz ujmując, Stany Zjedno­czone czeka jednak nowa, ogromna fala zadłużenia, ponieważ nowe plany podatkowe teoretycznie nie dadzą się sfinansować inaczej.”

W praktyce by się dały, ale nie liczę na to, że USA z nowym prezydentem na czele zdecydują się na rozwiązanie islandzkie, ogłaszając upadłość (zresztą i tak nieuniknioną, a jedynie odwleczoną w czasie) i rozpoczynając wszystko od początku. Demontaż systemu bankowego, kara pozbawienia wolności dla głównych bankierów oraz polityków tylko po to, aby społeczeństwo mogło rozpocząć wszystko od początku i wziąć w swoje ręce two­rzenie nowego systemu bankowego oraz zdrowej gospodarki – takie coś nie należy do planów nowe­ go prezydenta. I byłoby nietypowe dla kraju w ro­dzaju USA, podlegającego w 100 proc. (podobnie jak Polska), kontroli świata finansów.

Wygrani w Stanach i na Wyspach - felieton Piotr S. Wajda Businessman.plAmerykanie na pewno będą natomiast mieli do czynienia z wewnętrznymi, politycznymi zawi­rowaniami – ponieważ przyszły prezydent posta­nowił znieść większość reform rozpoczętych lub wprowadzonych przez Obamę.

A co może się zmienić w stosunku do Eu­ropy? Kryzys związany z uchodźcami, zmia­ny klimatyczne czy kryzys związany z Ukrainą – w tych dziedzinach Unia może odczuć nową amerykańską prezydenturę. Jest możliwe, że UE zostanie niedługo pozbawiona pomocy ze strony USA – lub uwolniona od ich nacisku, manipulacji i kontroli, jak kto woli.

W przyjmowaniu uchodźców z Syrii Ameryka nie bierze udziału już od dłuższego czasu. Zmiany klimatyczne są dla Donalda Trumpa zwykłym, luźnym określeniem, pozbawionym konkretnej treści. A co do Rosji, to uważa on, że z Vladimirem Putinem będzie się z całą pewnością wspaniale rozumiał.

Europa musi być przygotowana na podwyższo­ne opłaty za tzw. ochronę. Biorąc pod uwagę plany Trumpa dodatkowego oclenia towarów z zagrani­cy – jeśli europejskie firmy będą chciały zachować dostęp do 200 mln konsumentów w USA, muszą się również nastawić na dodatkowe koszty eksportowe.

W przypadku wdrożenia tych planów wygranym będzie Wielka Brytania, którą – dzięki Brexitowi oraz podpisanym już z USA umowom handlowym – dodatkowe opłaty han­dlowe szczęśliwie ominą. Wielka Brytania wydaje się być w rzeczywistości największym zwycięzcą roku 2016. Nie tylko uwolniła się ona od upa­dającej Unii Europejskiej, ale zyskała też dzięki wejściu dwóch swoich dużych partnerów go­spodarczo-politycznych – Indii oraz Pakistanu – do SCO (Shanghai Cooperation Organisation). Co oznajmione zostało akurat w dniu ogłoszenia wyników referendum w UK.

Businessman.pl - Piotr S. WajdaPiotr S. Wajda

Wywodzący się z rynku nie­mieckojęzycznego finansista, menedżer międzynarodowych struktur oraz szkoleniowiec i trener biznesu. Publicysta, autor popularnej książki „Podatek od złudzeń”. Inwestor, założyciel oraz udziałowiec wielu spółek zagranicznych. Pełni funkcję General Sales & Project Managera firmy Auvesta Edelmetalle AG – czołowego usługodawcy w branży regularnego zakupu metali szlachetnych na świecie.

Tagi:
Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Zostaw komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *