ŁADOWANIE

Wpisz by wyszukać

Udostępnij

Polski rynek gastronomiczny ulega gwałtownym przemianom. Oglądamy ekspansję nieobecnych dotąd u nas konceptów restauracyjnych oraz szybki rozwój usług dostarczania posiłków na zamówienie.

artykuł opublikowany w magazynie Businessman.pl nr 11-12/2017

Z raportu „Polska na talerzu 2017”, przygotowanego na zlecenie firmy Makro Cash&Carry Polska przez IQS, wynika że Polacy coraz częściej korzystają z lokali gastronomicznych. Odsetek respondentów, deklarujących stołowanie się na mieście przynajmniej raz w tygodniu już rok temu (w edycji raportu za 2016 r.) wynosił 74 proc. W tym roku jeszcze wzrósł o ponad 3 proc. Nic dziwnego, że na ten trend już reagują światowi potentaci w branży gastronomicznej.

Burger po szwedzku

We wrześniu we wrocławskiej Galerii Dominikańskiej została otwarta restauracja Max Premium Burgers. To pierwszy lokal w Europie Środkowo-Wschodniej tej najstarszej szwedzkiej sieci serwującej burgery. Rozpoczęcie działalności przez Max Premium Burgers w stolicy Dolnego Śląska to przemyślana decyzja firmy, planującej ekspansję w Polsce. – Wybór Wrocławia nie był przypadkowy. Miasto to jest mekką turystów i studentów, a w 2016 r. było europejską stolicą kultury. Udało nam się też znaleźć doskonałą lokalizację w Galerii Dominikańskiej, która mieści się w samym sercu miasta i odzwierciedla otwartość oraz nowoczesność naszej marki – mówi Richard Bergfors, CEO Max Premium Burgers.

Magazyn Businessman.pl, Businessman, Max Premium Burgers Wrocław, fasfood, jedzenie

W polskim menu szwedzkiej restauracji dostępne są zarówno burgery mięsne (wołowina i kurczaki pochodzące od polskich dostawców), jak i oferta wegetariańska oraz wegańska.

Szwedzka restauracja zajmuje lokal o po-wierzchni 370 mkw., w którym znajdują się 102 miejsca siedzące. Wnętrze, zaprojektowane przez szwedzkich architektów Wingårds, cechuje się połączeniem skandynawskiego minimalizmu oraz funkcjonalności. Projektanci skupili się na charakterystycznych dla architektów Wingårds detalach, zachowując indywidualny skandynawski design projektu. Goście mogą zamawiać posiłki zarówno przy ladzie, jak i poprzez interaktywne kasy ekspresowe. Ponadto przy stolikach zostały zainstalowane gniazdka elektryczne, które umożliwiają naładowanie telefonu lub laptopa w trakcie posiłku.

W polskim menu szwedzkiej restauracji dostępne są zarówno burgery mięsne (wołowina i kurczaki pochodzące od polskich dostawców), jak i oferta wegetariańska oraz wegańska. Wszystkie burgery przygotowywane są na zamówienie. Dodatkowo wybranego burgera można spersonalizować poprzez dodanie lub usunięcie poszczególnych składników.

Nowe danie od Amrestu

Swoją pozycję na polskim rynku gastronomicznym, poprzez wprowadzenie nowej marki, chce umocnić AmRest. Spółka, która zarządza już u nas pięcioma brandami z segmentu Quick Service Restaurant i Casual Dining Restaurant (m.in. KFC, Pizza Hut, Burger King), w październiku uruchomiła pierwszy lokal Blue Frog. Jest to koncept restauracji z obsługą kelnerską i obszerną ofertą barową. Charakterystyczne dla marki są m.in. dania znane z kuchni amerykańskiej, wzbogacone azjatyckie akcenty.

Bar w Blue Frog wyróżnia wybór napojów bezalkoholowych i alkoholowych, przygotowywanych przez profesjonalnych barmanów. Połączenie dobrej jakości kuchni, luźnej atmosfery i przyjaznej obsługi stanowi, zdaniem przedstawicieli AmRest, przepis na sukces marki. – Wprowadzenie Blue Frog do Polski to element większych planów ekspansji tej sieci na świecie. Dobra kondycja polskiego rynku gastronomicznego i duża otwartość konsumentów na nowe koncepty stwarzają nam przestrzeń do rozwoju, którą naturalnie zamierzamy wykorzystać – mówi Sylweriusz Faruga, prezydent marki Blue Frog.

Jej historia w ramach spółki AmRest rozpoczęła się w 2012 r., kiedy ta nabyła większościowy pakiet udziałów w spółce Blue Horizon (zarządzającej wówczas 10 restauracjami Blue Frog w Chinach). Od tego czasu AmRest rozbudował sieć o ponad 30 nowych restauracji. W 2017 r. rozpoczęła się ekspansja Blue Frog do Europy. Pierwsza restauracja na Starym Kontynencie została otwarta we wrześniu w Parquesur, największym centrum handlowym w Madrycie. Polska jest drugim krajem w Europie, w którym pojawia się ten koncept. Pierwsza restauracja Blue Frog zlokalizowana jest we Wrocławiu, w nowo otwartym centrum handlowym Wroclavia.

– Mamy za sobą kilkuletnie doświadczenie w prowadzeniu tego biznesu w Chinach, słyszmy również pozytywne opinie w Hiszpanii, gdzie właśnie uruchomiliśmy pierwszą restaurację pod szyldem Blue Frog. Wierzymy, że idea nowoczesnej amerykańskiej kuchni, okraszonej azjatyckimi akcentami, spełni oczekiwania polskich konsumentów – dodaje Faruga.

Wraz z otwarciem pierwszego rodzimego lokalu Blue Frog, AmRest świętuje milowy krok w swojej historii: firma osiągnęła próg 1,5 tys. restauracji w portfolio. I planuje rozwijać tę markę w kolejnych dużych polskich miastach.

Trzecia pizzeria świata nadciąga

Największym tegorocznym wydarzeniem na polskim rynku gastronomicznym jest jednak wkroczenie amerykańskiego giganta Papa John’s. Jest to trzecia co do wielkości na świecie sieć pizzerii, prowadząca ponad 5 tys. restauracji na 44 rynkach. Jej plan ekspansji w Polsce obejmuje ponad 20 restauracji, pierwsze otwarte będą w grudniu.

Magazyn Businessman.pl, Businessman, Papa John's, fasfood, jedzenie

Motto Papa John’s to „Lepsze składniki. Lepsza pizza”.

Motto Papa John’s to „Lepsze składniki. Lepsza pizza”. Firma zapewnia, że tą zasadą kieruje się od początku, a świeże ciasto i warzywa, unikalny sos pomidorowy oraz oryginalne włoskie sery i wędliny to podstawa pizzy Papa John’s. Warto podkreślić, że sieć święci triumfy w kolejnych rankingach konsumenckich. Zgodnie z ACSI, czyli Amerykańskim Wskaźnikiem Satysfakcji Klienta (jest to rozwinięty model pomiaru satysfakcji i lojalności klientów, jeden z najczęściej stosowanych na świecie) z bieżącego roku, Papa John’s zajęła pierwsze miejsce wśród marek pizzerii Quick Service Restaurant w kategoriach zadowolenie klienta i jakość produktu. W tymże rankingu sieć prowadzi już po raz 16. w ciągu ostatnich 18 lat. Dodatkowo Papa John’s została wybrana jako Marka Roku w kategorii Pizza w rankingu Harris Poll EquiTrend w 2017 r. (w tym corocznym zestawieniu badana jest pozycja najlepszych marek z takich branż jak m.in. media, turystyka, finanse, motoryzacja, rozrywka czy gastronomia, a oceny oparte są na ankietach wypełnianych przez amerykańskich konsumentów).

Obecnie najwięcej restauracji Papa John’s (3,5 tys.) działa w Stanach Zjednoczonych. Pozostałe są m.in. w Wielkiej Brytanii, Kanadzie, Chinach, Wenezueli, Egipcie, Arabii Saudyjskiej, we Francji, w Hiszpanii, Holandii i Turcji. Amerykańska spółka z powodzeniem rozwija swój biznes również w Rosji i na Białorusi, gdzie pizzerie spod znaku Papa  John’s zyskały ogromną popularność. Planom koncernu na polskim rynku może sprzyjać m.in. fakt, że Polacy uwielbiają pizzę (w zależności od badań jest ona wyborem od 60 do ponad 80 proc. naszych rodaków) oraz popularność w naszym kraju modelu biznesu w systemie franczyzowym (zwłaszcza wśród małych firm rodzinnych).

Atakuje głód? Wezwij posiłki

Polska branża gastronomiczna ulega jednak przeobrażeniom nie tylko z powodu obecności nowych firm, mających w portfolio silne marki restauracyjne. Drugim ważnym trendem jest pojawianie się usług, które rewolucjonizują rynek dostaw jedzenia. W lutym tego roku w Warszawie uruchomiona została aplikacja UberEATS. Korzysta ona z platformy cyfrowej i sieci współpracujących z nią dostawców, by umożliwić zamówienie posiłku z wybranej restauracji – w podobny sposób jak „zwykły” Uber pozwala na przemieszczenie się po mieście. Od startu aplikacji liczba współpracujących z nią restauracji wzrosła w stolicy z ok. 200 do ponad 500. Dzięki UberEATS wiele lokali, które nie posiadały własnych kurierów lub obawiały się utraty walorów jedzenia w trakcie długiego dojazdu, mogło zaoferować usługę jedzenia z dowozem.

A we wrześniu do Warszawy dołączył Poznań. W sumie w stolicy Wielkopolski z aplikacją współpracuje już prawie 100 lokali. – W ciągu ponad trzech lat naszej obecności w Polsce dokładnie poznaliśmy rytm miast, w których działamy i staliśmy się ważną częścią ich infrastruktury komunikacyjnej – mówi Krzysztof Radoszewski, dyrektor generalny UberEATS w Polsce. – To doświadczenie daje nam niepowtarzalne możliwości rozwijania nowych usług, także w obszarze ecommerce.

Olek Pobikrowski, dyrektor ds. rozwoju sieci z Gringo Bar, poznańskiej restauracji, w której można zamawiać posiłki poprzez UberEATS, bardzo chwali sobie tę współpracę. – Dzięki niej wychodzimy nie tylko naprzeciw oczekiwaniom naszych dotychczasowych gości, ale także zyskujemy nowych miłośników kuchni Gringo. To pozwala nam działać na znacznie większą skalę, ale dalej zachowując szybką obsługę zamówień zarówno tych w lokalu, jak i na wynos – przekonuje Pobikrowski.

– Jesteśmy zachwyceni tym, że zaufało nam tak wiele lokalnych restauracji. Liczymy, że dzięki temu umożliwimy restauratorom rozwój ich działalności i staniemy się ważną częścią lokalnej gospodarki – mówi Radoszewski. Jak twierdzi, UberEATS prowadzi rozmowy z kolejnymi restauracjami. – Spodziewamy się, że lista lokali, z którymi współpracujemy oraz obszar miasta, który obsługuje aplikacja, ulegną poszerzeniu – zapowiada.

Potwierdzeniem tego, jak ważne narzędzie w biznesie gastronomicznym mogą stanowić tego rodzaju aplikacje, jest fakt, że od lipca możliwość zamówienia produktów z dowozem za pośrednictwem UberEATS zaczęły oferować nawet wybrane warszawskie restauracje McDonald’s. Przesądziła chęć stałego poszerzania dostępności swojej oferty. A analizy rynkowe koncernu McDonald’s wskazują, że sprzedaż jedzenia z dostawą ma duży i stale rosnący potencjał – i jest zarazem jedną z najczęściej zgłaszanych potrzeb konsumentów.

Tagi
Następny artykuł

Zostaw komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *