ŁADOWANIE

Wpisz by wyszukać

Udostępnij

Tutaj poznaje się ludzi niezwykłych, których należy zażywać w dużych dawkach – mówi SYLWIA HAŁAS-DEJ, Dyrektor Centrum Doradztwa i Kształcenia Menedżerów Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie, szefowa programu MBA tej uczelni i Prezes Fundacji Koźmińskich.

Co jest największym atutem Państwa programu MBA?

W kształceniu menadżerów na studiach MBA mamy największe doświadczenie. Wprowadziliśmy je jako pierwsi w Polsce już w 1989 roku, w tym roku obchodzimy więc 30-lecie. Pierwszą edycję programu MBA realizowała Międzynarodowa Szkoła Zarządzania, która dopiero trzy lata później założyła wyższą uczelnię, właśnie Akademię Leona Koźmińskiego, działającą na początku pod nazwą Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Zarządzania. Mamy więc długą historię, która splata się z przemianami ustrojowymi w Polsce. A ponieważ przez te trzy dekady następowały dynamiczne zmiany w polskiej gospodarce, to nasz program MBA też ewoluował i dopasowywał się do aktualnych potrzeb rynku. Siłą naszego programu jest więc duże doświadczenie, ale też ludzie, i to zarówno wykładowcy, jak i absolwenci, którzy tworzą trwałą sieć kontaktów, wsparcia, motywacji. Staramy się im w tym pomagać, organizując systematyczne spotkania w ramach Klubu Absolwenta.

Jak liczna jest „rodzina MBA” Koźmińskiego?

Przez te wszystkie lata studia MBA w Koźmińskim ukończyło niemal 5 tysięcy osób. Co roku organizujemy dla absolwentów spotkania świąteczne i kilkudniowy wyjazd, podczas którego odbywają się wykłady, panele z udziałem osób znanych z biznesu i networking. W takich wydarzeniach uczestniczy po 200 osób. Regularnie wysyłamy do absolwentów nasz newsletter, zapraszamy ich na wykłady otwarte na uczelni i zachęcamy do podejmowania kolejnych studiów podyplomowych lub do pisania doktoratu. Wielu absolwentów korzysta z tych propozycji. Podczas ostatniej uroczystości wręczenia dyplomów MBA absolwenci wskazywali, że uczelnia stwarza im bezpieczne warunki wymiany doświadczeń i że jest to dla nich kluczowa wartość. Jeden z absolwentów podczas swojego wystąpienia powiedział, że w Koźmińskim poznaje się ludzi niezwykłych, których należy zażywać w dużych dawkach. To zdanie mówi wszystko.

Na czym w takim razie polega sam program nauczania na studiach MBA?

Obok najbardziej przekrojowego programu – Executive MBA – jest kilka programów MBA ze specjalizacjami w obszarach: IT, HR, finanse, logistyka i łańcuch dostaw, dla inżynierów. Wspólną cechą wszystkich jest dostarczanie wiedzy menadżerskiej osobom, które niekoniecznie mają wykształcenie ekonomiczne czy biznesowe. W większości mamy studentów po innych kierunkach niż ekonomia i zarządzanie, więc w trakcie studiów muszą posiąść tę wiedzę. MBA ma pokazać biznes przekrojowo, przekazać wiedzę menadżerską osobom, które jej nie mają bądź kończyły studia dawno temu i obecnie chcą odświeżyć posiadane informacje, poznać nowe narzędzia, które sprawdzają się w biznesie, porównać i usystematyzować to, co wiedzą z praktyki. MBA ma nauczyć uczestników wspólnego języka, by wiedzieli, jak mają się komunikować w organizacji, jak ją lepiej zrozumieć. Formuła, którą przyjęliśmy, to równoczesny rozwój zawodowy i indywidualny. I jest to unikalna cecha programów MBA Koźmińskiego.

Co wyróżnia studia Executive MBA?

Obecnie prowadzimy nabór do 57. edycji programu Executive MBA. To najbardziej rozbudowany cykl kształcenia, który ma charakter międzykulturowej edukacji biznesowej w połączeniu z globalnym spojrzeniem na zagadnienia zarządzania międzynarodowego. Uczestnicy wyjeżdżają do jednego z europejskich kampusów najstarszej francuskiej uczelni biznesowej ESCP Europe, w której zdobywało wiedzę wiele pokoleń przedsiębiorców, menadżerów, polityków. Ta uczelnia ma obecnie kampusy w Paryżu, Berlinie, Londynie, Madrycie, Turynie, a od niedawna także w Warszawie. W Berlinie nasi słuchacze spędzają tydzień, gdzie przede wszystkim poznają tajniki zarządzania międzynarodowego i przedsiębiorczości. Same programy studiów MBA wszędzie na świecie są do siebie bardzo podobne, ale wiele zależy od tego, kto uczy, jak przekazuje swoją wiedzę i doświadczenie. My wychodzimy z założenia, że największa wartość naszych studiów „siedzi na sali”. Dobierając wykładowców, wybieramy kadrę, która potrafi nie tylko przekazywać wiadomości, ale także umie moderować dyskusję, angażować słuchaczy, śledzić zainteresowania i odpowiadać na pytania. Prawie nigdy nie stosujemy formuły wykładu ex cathedra, zawsze odnosimy teoretyczną wiedzą do praktycznego biznesu.

Kim są wykładowcy programu MBA?

Opieramy się głównie na własnej kadrze wykładowców, ale najlepsze osoby pozyskujemy także z rynku. To wspaniałe, bardzo wartościowe postaci. Proponujemy też serię spotkań z praktykami biznesu. Kadra musi mieć – generalnie – dwa obszary kompetencji: dysponować wiedzą akademicką, posiadać umiejętność jej przekazywania, oraz wykazać się bogatą wiedzą praktyczną, biznesową, mieć doświadczenie biznesowe, czyli swoją firmę bądź wysokie stanowisko w korporacji. Nasz odbiorca oczekuje bowiem praktycznego odniesienia do biznesu. Zachęcamy słuchaczy, aby dzielili się doświadczeniami między sobą. Zdarza się, że rozwiązują poważne problemy biznesowe przy kawie, w trakcie przerwy na lunch.

Jakie warunki trzeba spełnić, żeby dostać się na Executive MBA w Akademii Leona Koźmińskiego?

Kandydat musi mieć co najmniej ośmioletnie doświadczenie zawodowe, w tym pięcioletnie menedżerskie. Takie referencje są dla nas kluczowe z tego względu, że w procesie rekrutacji bardzo skrupulatnie dobieramy grupy. To powoduje, że uczestnicy nabierają pewności, że faktycznie znajdują się na właściwym miejscu, a grupa nigdy nie jest zbiorem przypadkowych osób. Uczestników dobieramy, kierując się, przede wszystkim różnorodnością, zarówno pod względem wykształcenia, doświadczenia czy potrzebnych w danej chwili kompetencji. Płeć także ma znaczenie. Zależy nam, aby w grupach byli zarówno panowie, jak i panie. Chcemy, żeby uczestnicy nie obawiali się dzielenia posiadaną wiedzą i korzystali z wiedzy kolegów praktyków. Tworzymy więc bezpieczne warunki do wymiany takich doświadczeń.

Kandydaci piszą testy typu GMAT, będące częścią formatu amerykańskiego, które pokazują, jakie mają umiejętności w kontekście przede wszystkim radzenia sobie z przedmiotami ilościowymi. Drugą częścią jest rozmowa kwalifikacyjna. Bardzo ważna jest dla nas motywacja: po co dana osoba chce podjąć wysiłek dodatkowej nauki? Aby przejść MBA, trzeba mieć silną motywację wewnętrzną. Takich osób szukamy.

Jak długo trwają studia MBA i czego konkretnie uczą?

Nauka w ramach programu Executive MBA zajmuje dwa lata. Zajęcia odbywają się dwa razy w tygodniu i w sumie obejmują 600 godzin. Jest to trudny program, aczkolwiek przynoszący uczestnikom wiele satysfakcji. Program ma charakter ogólnomenadżerski i obejmuje zestaw przedmiotów określonych przez światowy standard. Przypomnijmy, że pierwszy program MBA powstał na Harvardzie sto lat temu. Są to zatem zajęcia z ekonomii, rachunkowości, statystki, finansów, marketingu, prawa, zarządzania zmianą czy transformacji cyfrowej. Do tego dochodzą elementy rozwoju osobistego, takie jak komunikacja, przywództwo, budowanie relacji w oparciu o zaufanie i etykę. Ważną częścią studiów jest projekt doradczy, który stanowi element spinający całość. Uczestnicy w zespołach rozwiązują rzeczywisty problem menadżerski lub tworzą i wdrażają pomysły na nowy biznes. Najważniejszą cechą tych projektów jest właśnie ich wdrażanie. Są to bardzo profesjonalne prace z analizami, wnioskami i rekomendacjami, czasem bezcenne dla organizacji, których dotyczą.

Jeśli chodzi o rozwój osobisty menadżera, to osoby rozpoczynające naukę wypełniają na początku test kompetencji mający na celu określenie stylu ich myślenia i działania. Dzięki niemu dowiadujemy się, jaki jest ich sposób podejmowania decyzji i jakie umiejętności powinny rozwijać. W trakcie studiów słuchacze przez cztery miesiące pracują zazwyczaj w parach nad wybranymi nawykami, pracują nad sobą. W rezultacie wypracowują nowe spojrzenie na wiele zagadnień.

Ile osób dostaje się co roku do Państwa na studia MBA?

Mamy dwa terminy rekrutacji: jesienią przyjmujemy między 35 a 38 osób, a na wiosnę – między 20 a 25. Zapotrzebowanie jest duże, niestety wielu chętnym musimy odmawiać. W ubiegłym roku startowały dwie osoby na jedno miejsce, w październiku mieliśmy 76 zgłoszeń, a przyjęliśmy tylko 36 osób. Czasami jest tak, że ktoś co prawda spełnia warunki formalne, ale jego doświadczenie, naszym zdaniem, jest jeszcze niewystarczające lub brakuje mu determinacji. Te studia są bardzo obciążające czasowo: nie dość, że co dwa tygodnie obowiązkowo trzeba brać udział w zajęciach, to należy także dużo pracować poza uczelnią nad projektem końcowym. Studenci powinni nieustannie komunikować się między sobą, ustalać zasady współpracy, co też pochłania mnóstwo czasu. Executive MBA kosztuje 66 tys. zł. W tej cenie jest tygodniowy obligatoryjny wyjazd do ESCP Europe do Berlina. Bez niego nasi słuchacze nie mogą ukończyć studiów.

Tagi:

Zostaw komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *