Dla komórek nie ma świętości!

piątek, 04 lipca 2008 10:52

Najważniejszym oprogramowaniem biznesowym wciąż pozostaje... ludzki głos. Dlatego firmy telekomunikacyjne to wciąż bardzo dochodowy interes. Ale - uwaga - nic nie trwa wiecznie! W telekomunikacji, której ogólnoświatowa kariera rozpoczęła się  ponad sto lat temu, nadciągają rewolucyjne zmiany. France Telecom - jeden z gigantów w branży ze 170 milionami klientów (120 mln związanych z marką Orange) - ogłasza, że nie jest już firmą telekomunikacyjną!

W rozpoczętej niedawno globalnej kampanii reklamowej kreuje się na dostawcę „cyfrowej rozrywki”. Należąca do tego koncernu rodzima TP SA uruchomi swoją platformę cyfrową już w połowie sierpnia. „Pomarańczowi” menedżerowie większych zysków  nie upatrują w tradycyjnych rozmowach telefonicznych - przyszłość to sprzedaż multimediów. Jasno widać, że wyciągnęli wnioski z sukcesów Apple`a w internetowej sprzedaży muzyki i filmów, które można słuchać i oglądać na iPhone - połączeniu telefonu komórkowego, komputera, odtwarzacza muzyki i filmów, odbiornika GPS itd. itd.
 
Telefony komórkowe wypierają stacjonarne - to proces coraz mocniej zauważalny na całym świecie. Polacy też stopniowo rezygnują z telefonów stacjonarnych na rzecz komórek, co wynika z opublikowanego przez Komisję Europejską sondażu Eurobarometr. W UE już blisko co czwarte gospodarstwo domowe korzysta wyłącznie z komórki. Rekord należy do Czech, gdzie 64 proc. gospodarstw zadowala się tylko komórką, oraz Finlandii - 61 proc.

Komórki zmieniają również inne rynki. - Za pięć lat większą część przychodów domu mediowego ma przynosić sprzedaż reklam w internecie i za pośrednictwem usług telekomunikacyjnych obwieszcza Piotr Gaweł, wiceprezesem Internet Group. To z kolei oznacza, że cały rynek reklamowy coraz mocniej będzie się przenosił do Internetu (i komórek!) - czego skutki już dziś coraz mocniej odczuwają tradycyjne radio i prasa.

Ale cóż, wszystkie te zmiany, znaczą wobec wieczności? We wrześniu zostanie uruchomiona pierwsza w Polsce chrześcijańska sieć telefonii komórkowej (choć Episkopat zastrzega, że nie jest udziałowcem tego przedsięwzięcia). Nowa sieć będzie oferować m.in. możliwość czytania Pisma Świętego, brewiarza, oglądania programów telewizji katolickiej. Według założeń pomysłodawców w ciągu roku uda się zdobyć 100 tys. abonentów, docelowo ma ich być 2 mln. – Dla nas jest to projekt ewangelizacyjny, a nie komercyjny – przekonywał wczoraj ks. Maciej Chibowski, ale jak odkryli dziennikarze wśród powołujących podmiotów znajduje się również spółka MNI Premium, która jest silnym graczem na rynku erotycznych tapet oraz esemesów. Jak widać „nie święci (i prałat Jankowski) garnki lepią”...

Bogusław Serafin

Zobacz również

Zgłoś awans, dodaj degradację

Najczęściej informacje o nominacjach przysyłają działy PR lub... (rzadziej) sami zainteresowani. O degradacjach zazwyczaj informują „życzliwi” byli współpracownicy. Wszelkie zmiany oprócz zagrożeń, stwarzają również nowe możliwości. Może dlatego wszyscy lubimy czytać wieści o zmianach kadrowych (zwłaszcza, jeżeli - nie nas, one dotyczą!). Businessman.pl codziennie zamieszcza informacje o dokonywanych ruchach kadrowych w polskiej gospodarce. Jeżeli jednak coś uszło naszej uwadze, to zachęcamy: obwieście za naszym pośrednictwem zmiany w waszych firmach. A przy okazji, życzymy samych zmian na lepsze!